ALBUM
czyli muzyczni odkrywcy ze żłobka
 
Jak długo można tylko słuchać? Chcemy działać! – mogłyby powiedzieć roczniaki. Trudno się dziwić, bierne wchłanianie bodźców mogłoby znudzić każdego. Już kilkumiesięczne niemowlę próbuje reagować na dźwięki ruchem lub głosem. Początkowo reakcje są przypadkowe, dopiero pod koniec pierwszego roku życia dziecka stają się świadome i celowe.
 
W drugim i trzecim roku życia dziecko stale poszerza repertuar reakcji na dźwięk i muzykę. Reakcje te są już nie tylko celowe, lecz także świadomie różnorodne. Mały słuchacz zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że muzyka bywa różna. I reagować w sposób adekwatny do danej sytuacji.
 
Prawdopodobnie większość rodziców potwierdzi: dziecko około dwuletnie – to dziecko ruchliwe. Ruch jest w „żłobkowym” okresie życia jedną z najmocniejszych reakcji na muzykę. Maluchy lubią tańczyć, pląsać, kołysać się i podrygiwać. Radość sprawia im ćwiczenie świeżo zdobytych umiejętności – chodzenia, stawiania kroków w różne strony, tupania, skakania na dwóch nóżkach czy wreszcie klaskania w sposób skoordynowany. Już u półtoraroczniaka można zauważyć próby dostosowania ruchów do tempa i charakteru danego utworu. Dziecko inaczej będzie się poruszać do muzyki relaksacyjnej, a inaczej do rocka czy muzyki pop. Przez kolejne miesiące będzie doskonalić tę umiejętność.
 
Świadomość zróżnicowania muzyki przejawia się wyraźnie także w reakcjach emocjonalnych. Dzieci zaczynają rozróżniać muzykę „wesołą”, „smutną” czy „groźną”. Warto więc w tym okresie zapoznawać dziecko z szerokim spektrum stylów muzycznych i wykonawców. W ten sposób dajemy mu szanse zakosztowania różnorodnych wrażeń i przećwiczenia równie różnorodnych reakcji.
Stale rozwija się poczucie rytmu i tempa. Dziecko uczy się klaskać (uderzać w coś, tupać) w równych odstępach czasu. Zachęcone przez rodzica potrafi więc również klaskać w takt słuchanej muzyki.
 
Dzieci w tym wieku bardzo lubią śpiewać. Robią to tym chętniej, im większą zachętę i lepszy przykład otrzymują ze strony rodziców. Ich zdolność zapamiętywania melodii stale wzrasta, podobnie jak umiejętność odtworzenia jej swoim głosem. Umiejętności te można pogłębiać śpiewając z dzieckiem znane mu piosenki bez słów, na jednej sylabie (np. la la la).
 
Pora także na naukę pierwszych piosenek ze słowami. Umiejętności językowe dzieci w tym okresie mogą się bardzo różnić. Nie warto jednak czekać z nauką piosenek do momentu, kiedy dziecko będzie płynnie mówić. Niektórzy rodzice błędnie sądzą, że nauka piosenki wymaga podwójnego wysiłku: opanować trzeba i tekst, i melodię. W rzeczywistości jest inaczej: „umuzycznienie” tekstu sprzyja jego zapamiętaniu. Melodia i schematy rytmiczne pomagają zapamiętać kolejność słów i utrwalić struktury językowe. Nie należy więc uprzedzać się do nauki piosenek tylko z tego powodu, że dziecko jeszcze zbyt dobrze nie mówi. Śpiewanie może mu wręcz pomóc w nauce mówienia.
 
Oczywiście, pierwsze piosenki dziecka nie powinny być zbyt trudne. Dobrze, by były to proste kompozycje oparte na powtórzeniach, wyliczeniach, opowiadające o postaciach czy przedmiotach dobrze dziecku znanych – to ułatwia maluchowi przyswojenie tekstu. Dzieci lubią również słowa o charakterze onomatopei – stuk-puk, chlap-chlap itp. Te z pozoru niewiele znaczące wyrazy trafiają w ich potrzebę ciekawych, oryginalnych bodźców dźwiękowych.
 
Dwulatek to już dość wybredny słuchacz. Okres zainteresowania każdym docierającym do jego uszu zjawiskiem akustycznym ma już za sobą. Teraz jest na etapie odkrywania świata uporządkowanych dźwięków zwanego MUZYKĄ. Nie oznacza to jednak, że zupełnie traci zainteresowanie dźwiękami otoczenia. Te, które uznaje za ciekawe, z chęcią imituje. Jego uwagę przyciągają zwłaszcza nowe, nieznane dotąd odgłosy. Można mu więc podsunąć pierwsze, najprostsze instrumenty muzyczne, na przykład dzwonki czy tamburino.
 
Niezależnie od dostępnych na rynku elektronicznych „zabawkowych instrumentów” warto zapoznać dziecko z tymi bardziej tradycyjnymi perkusyjnymi „przeszkadzajkami”. W instrumentach elektronicznych dźwięk może stanowić dowolna próbka wgrana przez producenta. W instrumentach tradycyjnych rodzaj dźwięku wynika z fizycznych możliwości danego materiału. Inaczej brzmi uderzenie w metalową sztabkę, inaczej w drewniane pudełko. Inaczej zadźwięczy duży trójkąt, inaczej mały. Dobrze, by dziecko miało szanse zauważyć te różnice – to daje mu nową, wartościową wiedzę o świecie.
 
W drugim i trzecim roku życia dziecko intensywnie poznaje świat. Zanim pójdzie do przedszkola, zdąży już zgromadzić sporą wiedzę na temat otaczających je przedmiotów, osób, innych istot żywych, zjawisk. Jego świat jest jak kolorowy klaser, w którym stale przybywa znaczków. Znaczki nie pałętają się w bezładzie po przypadkowych stronach, o nie! Właściciel klasera starannie segreguje swoje zdobycze, tworząc usystematyzowany zbiór, w którym nie pogubi się przez resztę życia. W tym arcyciekawym albumie jest też strona opatrzona nagłówkiem MUZYKA. Warto, byznalazło się tam jak najwięcej znaczków – różnokolorowych, różnokształtnych, dużych i małych. Kiedyś nasz mały kolekcjoner sam wybierze, które są najładniejsze.

Newsletter
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o roli muzyki w edukacji dzieci, a także chcesz otrzymywać informacje z serwisu BabyMusic.pl - zapisz się do naszego newslettera.
NAPRAWDĘ WARTO!